Postać niewiasty od wieków stanowiła natchnienie, ukazywana była przez poetów jednocześnie jako anioł i szatan, dobro i zło. Kobieta potrafiła być jednocześnie okrutna i czuła, piękna i odrażająca. Stanowi coś niepojętego, nieziemskiego, jest Matką Ziemią i Śmiercią, wszystkim i niczym, początkiem i końcem. Jak napisał polski pisarz, Ignacy Kraszewski:
„Kobieto, królowo, szatanie, aniele,
Motylu, głazie, kwiecie,
Duchu z niebios, w ludzkim ciele,
Nie ze świata, a na świecie.”
Motylu, głazie, kwiecie,
Duchu z niebios, w ludzkim ciele,
Nie ze świata, a na świecie.”
Literatura na przestrzeni wieków zaprezentowała nam wszystkie możliwe wizerunki kobiet - od bujających między aniołami bogiń po puste, leniwe kokietki czekające na uwielbienie ich przez starych, bogatych panów. Mężczyźni zafascynowani wyglądem, harmonią kształtów i pięknem kobiet, tracili dla nich głowy, wyruszali w dalekie podróże lub na wojny, aby im zaimponować.

dzięki :-) czegoś takiego szukałam